Więzienie za długi? Ukrywanie majątku i inne podobne czynności.

Więzienie za długi? Ukrywanie majątku i inne podobne czynności.
5 (100%) 18 vote[s]

Czy można iść do więzienia za długi? Takie pytanie najczęściej zadają nam osoby, które po raz pierwszy mają styczność z długami. Co ciekawe, pytania takie zadają również osoby, które z długami żyją już kilka, a nawet kilkadziesiąt lat. Każdy boi się odpowiedzialności karnej, stąd też tak stawianym pytaniom staramy się zawsze znaleźć satysfakcjonującą odpowiedź. Zastrzegamy, że poniższa prezentacja nie dotyczy roszczeń o charakterze alimentacyjnym. Zapraszamy do lektury.

Nie zapłaciłem rachunków. Czy mogę trafić do więzienia?

Na wstępie uspokajamy. Sytuacje, w jakich osoby nie opłacające swoich wymagalnych zobowiązań mogą trafić za kratki jest naprawdę bardzo mało, a jednocześnie dotyczą one zdarzeń ekstremalnych. Przede wszystkim, aby sprowadzić na siebie postępowanie karne w sprawach zadłużeń, to osoba która nie spłaca rat kredytów, pożyczek czy innych zobowiązań musi to robić celowo, wręcz z premedytacją.

Nie spłaciłem żadnej raty kredytu/pożyczki. Czy coś mi grozi?

Kiedy tak się dzieje? Przede wszystkim najczęściej spotykaną sytuacją jest, że osoba biorąca kredyt/pożyczkę nie spłaca żadnej raty. W takiej sytuacji może zachodzić uzasadnione podejrzenie, że w celu uzyskania korzyści majątkowej wprowadziła ona kredytodawcę albo pożyczkodawcę w błąd. W takiej sytuacji jako biorący pożyczkę/kredyt nie możesz czuć się bezpiecznie i musisz liczyć się z możliwości odpowiadania przed prokuratorem jako osoba wyłudzającą.

Podałem nieprawdziwe dane we wniosku kredytowym. Czy grozi mi więzienie?

Jeśli okaże się, że nie spłacasz swoich wymagalnych zobowiązań w terminie, a jednocześnie podałeś w trakcie zawierania umowy kredytu/pożyczki nieprawdziwe dane we wniosku o ich udzielenie, to również możesz ponosić z tego tytułu odpowiedzialność karną. Chodzi tutaj głównie o podanie w banku nieprawdziwych źródeł zarobkowania, podawanie zdecydowanie zawyżonych sum dochodów, zaniżanie liczby członków rodziny albo osób będących na utrzymaniu, czy też celowe zatajanie swoich aktualnych zobowiązań, np. alimenty. W takiej sytuacji również może zachodzić podejrzenie, że celowo wprowadzałeś kredytodawcę/pożyczkodawcę w błąd celem uzyskania korzyści majątkowej.

Ukrywam majątek przed wierzycielami. Czy grozi mi za to prokurator?

Kolejną sytuacją niebezpieczną jest ukrywanie majątku przed wierzycielami. Nie oznacza to, że jako dłużnik musisz wpuszczać windykatora do swojego domu. Wręcz przeciwnie, możesz sprzeciwiać się jego wejściu a nawet wołać policję, jeśli narusza Twoje domostwo. Taki windykator nie może również zabierać Twoich rzeczy, bowiem wówczas dopuszcza się przestępstwa kradzieży. Sytuacja opisywana dotyczy osób, które wiedząc o tym, że są dłużnikami albo nawet wiedząc, że mogą się nimi niebawem stać (np. otrzymanie wypowiedzenia kredytu dokonują czynności zmierzających bezpośrednio do zmniejszania majątku albo jego ukrywania. W skrajnych przypadkach może dotyczyć to również obciążania majątku prawami rzeczowymi, jak np. nieuzasadniona hipoteka.

Ukrywanie majątku może dotyczyć także sytuacji, w której pojawia się komornik. Nie jest to zwykły windykator, ale urzędnik państwowy, który korzystając z władzy państwowej ma możliwość zajmowania rachunków bankowych, wynagrodzenia za pracę, emerytury, czy też renty. Ukrywanie majątku przed komornikiem ma takie same skutki jak ukrywanie majątku przed wierzycielem.

Art. 300 Kodeksu karnego [Utrudnianie zaspokojenia wierzyciela]
§ 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Jeżeli czyn określony w § 1 wyrządził szkodę wielu wierzycielom, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 4. Jeżeli pokrzywdzonym nie jest Skarb Państwa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Zapomniałem zapłacić rachunków albo nie mam z czego zapłacić rat kredytu. Czy będę odpowiadała karnie?

Jeżeli jako dłużnik zapomnisz opłacić rachunków albo nie opłacisz rat kredytu/pożyczki, gdyż nie masz środków finansowych, to wówczas nie można mówić o jakimkolwiek przestępstwie. Jeśli w dacie kiedy brałeś kredyt/pożyczkę byłeś wypłacalny, nie zataiłeś żadnych informacji związanych z procesem ich udzielania to wówczas możesz spać spokojnie. Warunkiem uznania czynu za przestępstwo w powyższych sytuacjach jest to, że dłużnik działa z zamiarem, tzn. chce oszukać wierzyciela.

Jeśli Twoja sytuacja majątkowa pogorszyła się w związku ze zdarzeniami, jakich teoretycznie nie mogłeś przewidzieć w dniu zawierania umowy kredytu/pożyczki, np. utrata dobrze płatnej pracy, choroba, wypadek, to wówczas nie musisz obawiać się postępowania karnego.

Fundacja EuroLege jak się zgłosić

Call Now Button
Zostałeś pozwany o zapłatę długu? Zgłoś się już teraz po bezpłatną analizę prawną!
PRZEJDŹ do FORMULARZA
close-image